Inauguracja sezonu rowerowego

22-04-2013, Gliwice – Rachowice – Trachy – Gliwice

Rower po zimie został wyczyszczony, nasmarowany gdzie trzeba i doposażony w torbę na kierownicę, żeby było gdzie wygodnie trzymać aparat, oraz w mięciutką żelową nakładkę na siodełko, żeby nie bolało wiadomo-co.  W końcu zima ustąpiła, błota powysychały i pogoda pozwoliła na przejażdżkę rowerową. Brak zajęć bardziej dochodowych, tego dnia, skłonił mnie do sprawdzenia czy jeszcze pamiętam jak się jeździ (choć podobno się tego nie zapomina).  Zapakowałem więc co trzeba i heja! Pierwsze odcinki wzdłuż autostrady może nie były najcichsze ale za to wygodnym asfaltem, potem były gruntowe drogi, las, pola, święty spokój i przyjemny chłodny wiatr. W polu przy dróżce postanowiłem się zatrzymać i spróbować podejść fotograficznie do tematu kapliczki, którą tyle już razy mijałem podczas przejażdżek.

IMG_1480emPotem wzdłuż poligonu, w kierunku Ostropy, gdzie ponownie trzeba było chwycić za aparat, co poskutkowało poniższą panoramą.

IMG_1483em

Dalej przejazd obok nieczynnego szybu kopalni i wjazd do  lasu tylko po to żeby po dwustu metrach wyjechać z powrotem na pola otaczające Kozłów. Szybki przeskok nad autostradą, jeszcze trochę pól… i upragniony las. Droga powiodła wśród drzew w stronę Rachowic, dalej szosą ale nadal wśród drzew. Szybko przeciąłem Trachy by znowu jechać lasami i pośród pól a następnie przez Smolnicę i obrzeżem Wilczego Gardła w kierunku autostrady, gdzie pod laskiem spotkałem grupkę saren.

IMG_1488em

Dalej już wzdłuż autostrady, bez przygód i ciekawych tematów fotograficznych, pojechałem do domu.

Reklamy

Informacje o Jasiek Pizoń

włóczykij, powsinoga, obieżyświat, entuzjasta dobrego wina i domowego chleba, zafascynowany górami, nietkniętą przez człowieka przyrodą i fotografią przewodnik beskidzki, członek Studenckiego Koła Przewodników Górskich “Harnasie” z Gliwic od 2010r. nie całkiem normalny.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Fotografia, Relacje z wyjazdów, Rower, Śląsk i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

13 odpowiedzi na „Inauguracja sezonu rowerowego

  1. dablju pisze:

    Uwielbiam rowerowanie i zwykle sezon zaczynam wczesna wiosną, kiedy śnieg dogorywa, ale obawiam się, że w tym roku trzeszcząca w stawie kostka kolanowa, nie pozwoli mi na dłuższe wyprawy. Już cierpię i zazdraszczam.

  2. widzę że też masz świra na punkcie rowerów ( u mnie sezon na rower trwa równe 12 miesięcy )

    • Jasiek Pizoń pisze:

      No świrem z mojej strony bym tego nie nazwał ale lubię pojeździć:-) Jeżdżę trochę, ale raczej w celach turystycznych i krajoznawczych niż sportowych.

  3. jacek29 pisze:

    no ,no fajne masz artykuly .po przeczytaniu ich widze ze jestes bardzo wyluzowany ,tak trzymaj .pozdro Jacek

  4. rabirius pisze:

    Brilliant pictures.

  5. orillo pisze:

    Ja sezon otwieram jak tylko śniegi stopnieją, chociaż jak śnieg leży też zdarza mi się jeździć 🙂
    Świetne zdjęcie, uwielbiam minimalizm 🙂

  6. pendragon pisze:

    A se chyba dodam do czytelni, bo też rowerem lubię i aparat. Ja nie całkiem normalny od 2 miesięcy, rzec by można świeżaczek.

  7. singhmv pisze:

    I am sorry that I cannot read the text but the images are excellent. 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s