Mglisty Beskid

05-07-07-2013, Beskid Żywiecki – Rajcza – Zagroń – Hala Miziowa – Hala Górowa – Korbielów

Dojechałem do Rajczy pociągiem. Przy okazji przesiadki w Katowicach spotkałem kolegę ze studiów. Kawa, uaktualnienie wiadomości na tematy zawodowe i osobiste i do pociągu w dalszą podróż. Rajcza przywitała mnie słońcem, nie przesadnym może, ale zawsze to słońce. Próbowałem złapać stopa do końca doliny Nickuliny, żeby zaoszczędzić sobie trzech kilometrów asfaltu. Nie udało się. Po zejściu z drogi na ścieżkę zatrzymywały mnie tylko jagody i poziomki. One to właśnie sprawiły, że do Chatki SKPB Katowice na Zagroniu, gdzie umówiony byłem ze znajomymi, dotarłem lekko namoknięty ulewnym deszczem, który złapał mnie mniej więcej trzysta metrów od drzwi Chatki.

Drugi dzień zaczął się od widoku mlecznej mgły za oknem, co miało się nie zmienić aż do końca dnia (zmieniło się tylko to, że po wyjściu z Chatki mgła przestała być za oknem).

IMG_2295emW pobliżu Chatki

Weszliśmy na grzbiet i cały czas podążając jego biegiem przeszliśmy Zapolankę, górę o wdzięcznej nazwie Substytucja (którą to nazwę ciężko znaleźć na jakiejkolwiek mapie), hale: Redykalną, Bacmańską, Gawłowską, Bieguńską i Lipowską, żeby na tej ostatniej zasiąść do zasłużonego posiłku (polecam w schronisku zjeść pierogi ruskie – dużo i dobre!). Dalej przez Rysiankę, Trzy Kopce, Palenicę, Munczolik i Tanecznik zeszliśmy na Halę Miziową, gdzie mgła nasiliła się jeszcze bardziej (choć wydawało się to nieprawdopodobne).

IMG_2307emGrzbiet Zpolanki

IMG_2334em

Na szczycie Substytucji

W schronisku herbatka i jakieś słodycze i lecimy w dół do bazy namiotowej (również SKPB Katowice) na Hali Górowej, gdzie po szybkim pieczeniu kiełbasek i boczku na ognisku udajemy się spać. W nocy niektórzy słyszą głosy, inni piosenki (ot na przykład „Na Wojtusia z popielnika”). Pogodę zaliczam do dobrych, bo tylko przez chwilę siąpiło i ogólnie dotarliśmy na nocleg susi.

Rano obudziło nas słońce. Po wyjściu z bacówki zobaczyliśmy też trochę chmur, ale było zdecydowanie lepiej niż poprzedniego dnia. Przeszliśmy więc pod Buczynką, skąd widać było masyw Pilska; przez Uszczawne spod którego widzieliśmy Rysiankę i Romankę z dzielącą je, wyraźną, Przełęczą Pawlusią; przez Halę Malorkę z rozsypującą się, starą bacówką i widokiem na Królową Beskidów, wreszcie przez Przełęcz Przysłopy, gdzie w sposób nagły i zupełnie niezapowiedziany szlak zniknął z drzew.

IMG_2354emMasyw Pilska

IMG_2355emWidok na Rysiankę i Romankę spod Uszczawnego

IMG_2364emKrólowa Beskidów (w tle)

Postanowiliśmy jednak, że pójdziemy, tak, jak kiedyś ów szlak biegł, co zaowocowało chaszczami, błotem (które jedno z nas przywiozło, w sporej ilości, na tylnej części spodni, do domu) i kilkoma kulkami dzikiej czereśni – wspaniałej pozostałości po dawnym sadzie. Zeszliśmy do Korbielowa, na przystanek PKS. Obiecany bus na rozkładzie przyuważonym w schronisku na Hali Miziowej nie przyjechał. Jednak po kilku minutach udało nam się złapać stopa do Żywca (DZIĘ-KU-JE-MY), gdzie zjedliśmy obiad, lody, popiliśmy sokiem i wsiedliśmy niestety do pociągu wracającego na Śląsk.

Więcej zdjęć

Reklamy

Informacje o Jasiek Pizoń

włóczykij, powsinoga, obieżyświat, entuzjasta dobrego wina i domowego chleba, zafascynowany górami, nietkniętą przez człowieka przyrodą i fotografią przewodnik beskidzki, członek Studenckiego Koła Przewodników Górskich “Harnasie” z Gliwic od 2010r. nie całkiem normalny.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Beskidy, Fotografia, Przyroda, Relacje z wyjazdów i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 odpowiedzi na „Mglisty Beskid

  1. Alice pisze:

    Miło mi poinformować o nominacji do Liebster Blog Awards;) za pasję wkładaną w tworzenie bloga. Więcej szczegółów u mnie na BŚJC. PozdrawiaM

  2. orillo pisze:

    Klimatyczne kadry, szczególnie te mgliste 🙂

  3. Kasia pisze:

    chodziło się kiedyś tam…chodziło 😦

  4. Pani Peonia pisze:

    Mgła w gòrach jest bardzo fotogeniczna.

  5. O proszę, nie wiedziałem, że prowadzisz bloga 🙂 będę zaglądał chociaż bardzo mało się szwędam po górach 🙂 Pozdrawiam

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s