Startrails

26-27-07-2013, Istebna

Pierwsze stacki gwiezdne, z których jestem zadowolony. A prób wcześniej było sporo.

Pierwszy kadr – 142 kadry łączone w ciągu 58 minut. Byłoby dłużej ale bateria nie pozwoliła. Początek ok 21:30.

IMG_2875em

Drugi kadr – 440 kadrów wykonane w ciągu prawie 3 godzin 30 minut. Byłoby dłużej ale zamglenie się pojawiło. Początek ok 23:00.

IMG_3208em

Advertisements

Informacje o Jasiek Pizoń

włóczykij, powsinoga, obieżyświat, entuzjasta dobrego wina i domowego chleba, zafascynowany górami, nietkniętą przez człowieka przyrodą i fotografią przewodnik beskidzki, członek Studenckiego Koła Przewodników Górskich “Harnasie” z Gliwic od 2010r. nie całkiem normalny.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Beskidy, Fotografia i oznaczony tagami , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

9 odpowiedzi na „Startrails

  1. Andrzej pisze:

    Piękne zdjęcia

  2. Ha! Ja też próbowałem. I pewnie nie tylko Ty ja. Ale jakby nie było, to zawsze takie zdjęcia mają w sobie „coś”. I to „coś” (The Thing”?) działa widać nie tylko na mnie 😉
    http://marcinperzanowski.wordpress.com/2012/07/16/wandering-stars/
    Pzdr!

  3. A tak BTW – u mnie nie było łączenia klatek – wszystko to jedno ujęcie. Też polecam spróbować 🙂

    • Jasiek Pizoń pisze:

      Swoje próby z tym tematem fotograficznym zaczynałem od pojedynczych długich naświetlań (czasem nawet ponadgodzinnymi) ale to zdecydowanie nie ta liga. zanim bateria się wyczerpie nie da się wiele dłuższych czasów osiągnąć. Każde drgnięcie aparatu przekreśla całość pracy. Przy składaniu można troszkę zawsze coś przesunąć. Poza tym w przypadku składania jest lepsza kontrola nad szumem i ekspozycją.

    • I tutaj wszerz się zgadzam – takie kadry, jakie pokazałeś ciężko by było zrobić na jednym ujęciu. Po prostu „sitilajts” („wiledżlajts”? 😉 ) wyszłyby przepalone niemiłosiernie. A co do pojedynczych kadrów naświetlanych np. przez godzinę to moja bateria wytrzymuje trzy i pół takich zdjęć. Co zajmuje akurat dokładnie całą czerwcową noc 😉 Tak czy inaczej liczy się efekt, a ten moim zdaniem zacnym jest 🙂

  4. Czadowe, zachwycały mnie zawsze takie kadry jednak sam nigdy na poważnie nie podszedłem do żadnego takiego ujęcia. Gratuluje samozaparcia i konsekwencji, Pozdrawiam

    • Jasiek Pizoń pisze:

      Dzięki. Cieszę się, że się podoba, tym bardziej, że, na prawdę, trzeba temu tematowi poświęcić dużo czasu i energii a efekty przez dłuższy czas były marne.

  5. Pingback: Rok! | pizon.jan

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s