Radew – Parsęta

2015-08-10-14 Radew – Parsęta (Mostowo – Kołobrzeg)

Po bardzo ciekawych i pełnych przygód Welu i Drwęcy, krótkiej przygodzie na Małej Panwii i deszczowo burzowej prawobrzeżnej Skrwie w poprzednich latach, przyszła kolej na Radew i Parsętę. Rzeki leniwe, szerokie, prawie całkowicie pozbawione mielizn, kłód, kamieni, bystrzy i przygód.

IMG_0047emJezioro Rosnowskie

Oferowały jednak niecodzienne przenoski przy okazji elektrowni wodnych i młynów, „deltę” Radwii którą uchodzi do Parsęty, otoczenie lasów i pól, setki tysięcy gzów, trochę wodnego ptactwa i nie-ptactwa, przepiękne miejsca kąpielowe i noclegowe oraz ujście Parsęty do Bałtyku. Ponieważ nad morzem byłem ostatnio 10 lat temu (w całym swoim życiu jestem tam mniej więcej co 10 lat, więc utrzymuję średnią – następny raz 2025 rok) to nawet ucieszyłem się mogąc zobaczyć tak dużo wody na raz. Na początku zwiedziliśmy Koszalin i Mielno, po czym udaliśmy się do Mostowa, gdzie przy moście nad Jeziorem Rosnowskim miał zacząć się spływ.

IMG_0061em Wpływ z Jeziora Rosnowskiego na Radew

Trasa prowadziła najpierw przez dłuższy czas Jeziorem Rosnowskim do Rosnowa i dalej kanałem, kończącym się efektowną, bardzo długa i wysoką przenoską przy elektrowni wodnej. Za przeszkodą Radew bardzo szybko przekształciła się w Jezioro Hajka nad którym czekał nas kolejny nocleg.

IMG_0080emJezioro Hajka

Jezioro to z jakiegoś powodu również kończyło się zaporą i związaną z nią przenoską. Po tej przygodzie na dobre wpłynęliśmy na Radew ciągnącą się aż do Karlina spokojnym, dość szerokim nurtem przerywanym w przyzwoitych odstępach przenoskami.

IMG_0112emBrzeg Radwii

W Karlinie wpłynęliśmy z pomocą wodospadu na Parsętę. Wodospad jest o tyle ciekawy, że Radew płynie dalej prosto a wodospad jest na jej lewym „brzegu”. Nad Parsętą udało nam się nocować w jednym z najpiękniejszych miejsc.

IMG_0193em Okolica najładniejszego biwaku wyjazdu

panoramaemSzersza okolica

Parsęta doprowadziła nas do Kołobrzegu, gdzie oddaliśmy kajaki w okolicy Muzeum Oręża Polskiego.

więcej zdjęć tutaj

Reklamy

Informacje o Jasiek Pizoń

włóczykij, powsinoga, obieżyświat, entuzjasta dobrego wina i domowego chleba, zafascynowany górami, nietkniętą przez człowieka przyrodą i fotografią przewodnik beskidzki, członek Studenckiego Koła Przewodników Górskich “Harnasie” z Gliwic od 2010r. nie całkiem normalny.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Fotografia, Relacje z wyjazdów i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Radew – Parsęta

  1. Pingback: Podsumowanie wyjazdów roku 2015 | pizon.jan

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s